Krakus ;) Opublikowano 20 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2010 Idzie jesień, ostatnio spore ulewy mieliśmy a jako osoba poruszająca się rowerem (a nie na tyle zasobna, żeby sprawić sobie parę butów z końskiej skóry) jestem szczególnie zainteresowany czy nic się ostatnimi czasy nie zmieniło w kwestii dostępności klasycznych kaloszy w Polsce? Cytuj
djdomin Opublikowano 20 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2010 Poszedłem na łatwiznę: przyzwyczajony do tego, że eleganckie obuwie czasem noszę w torbie (jest rzeczą nie możliwą przejść z mego domu gdziekolwiek dalej w czystym obuwiu: polskie realia dróg piaszczysto-błotnistych) sprawiłem sobie mini-gumiaki Huntera. Na wysokość są one zwykłych półbutów. Dobre i na rower (choć rowerem akurat łatwiej dostać się gdziekolwiek w czystych butach). Kaloszki tak czy inaczej trzeba zdjęć u proga, więc mój sposób, acz może kontrowersyjny, myślę, że jest całkowicie uzasadniony. Pozdrawiam eleganckiego rowerzystę! Moi sąsiedzi już się przyzwyczaili do połączenia garnitur + rower czy płaszcz + rower Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Dzięki za podpowiedź - jest to jakiś pomysł, cokolwiek nieco uciążliwy. Akurat na rower rozważałem też zakup cięższych kaloszków (takich także nakładanych na but ale z suwakiem i wysoką cholewą - wojskowy wynalazek). Niemniej to raczej sposób niż klasyczne kaloszki należące już moim zdaniem do kanonu + mające pewną otoczkę ekskluzywności, właśnie dlatego, że są tak rzadkie. Poza tym kaloszki pasują do formalnego stroju, gumiaki (oczywiście niezbędne nieraz nawet na drogach teoretycznie utwardzonych ) to jak chodzenie na bosaka do kościoła czy do szkoły i zakładanie butów przed wejściem dla ich oszczędzenia - jak się często robiło przed wojną Chociaż z drugiej strony bardzo formalnie ubieram się nieczęsto a więc jako rozwiązanie awaryjne powinien się sprawdzić Twój pomysł, natomiast w innych trzeba się pogodzić z zakładaniem trzewików. no albo ściągnąć kaloszki z zagranicy Cytuj
djdomin Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Wysokich butów na rower nie zakładam, bo błyskawicznie pada mi noga. Podobnie jak po bieganiu w wysokich butach. Z podobnej sprawy: zastanawiam się nad ubieraniem getr / ochraniaczy: chroni to spodnie od buta aż po kolano. W realiach country całkiem przydatne. Jak się na to zapatrujecie? Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2010 Są produkowane specjalne getry rowerowe do użytku miejskiego. Wygląda to jak połączenie turystycznych stuptutów z kolarskimi ochraniaczami na buty. Całość jest wysoka, sięgająca pod kolano, natomiast na dole zakładana na przód buta (odsłania jedynie część podeszwy). Krój luźny tak, żeby pomieścić niesportowe buty. Co do oceny przydatnością - sądzę, że jedynie do dżinsów. Przede wszystkim nogawka spodni mnie się okropnie. Całość nie wygląda zbyt estetycznie, niemniej ponoć jest skuteczna Cytuj
Kuba Opublikowano 21 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2010 Znalazłem coś takiego: http://www.asport.pl/p/12663,45/kaloszki---ochraniacze-na-polbuty-henrietta-niebieskie-tretorn/ Rozmiarówka damska, ale może ktoś się zdecyduje, a może juz ktoś testował? Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 23 Września 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Września 2010 Znalazłem coś takiego: http://www.asport.pl/p/12663,45/kaloszki---ochraniacze-na-polbuty-henrietta-niebieskie-tretorn/ Rozmiarówka damska, ale może ktoś się zdecyduje, a może juz ktoś testował? Ja natrafiłem na: http://www.tundra.pl/catalog/product_in ... cts_id/370 Wygląda jak neopren. Na stronie producenta nie ma tego modelu. W każdym razie mnie to chyba nie przekonuje jako coś eleganckiego :/ Tym bardziej, jeśli jest to neopren który przecieka na szwach, jest tylko ciepły. Cytuj
Gość BartoszMajewski Opublikowano 23 Września 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Września 2010 Prymat użytkowości nad urodą takiego buta jest tutaj nazbyt widoczny. Z tego też powodu- nie zdecyduję się . Cytuj
kamil Opublikowano 3 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2010 Panowie, kupilem na eBayu kaloszki Tingleya (mr.vintage - dzieki za podpowiedz). Wyglądają bardzo przyzwoicie, zakladaja sie dosc latwo. Na zdjęciu założone na wiedenki od Bronisława Kurkusa, który zreszta tez poleca taki sposob ochrony butow w zla pogode. Rozmiar M. Koszt: 18 USD + 16 USD wysylka, czyli w sumie ok. 100 zł. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 3 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2010 Też będę musiał kupić, 100 zł to niewygórowana cena. Na przyszłość Panie Kamilu prosiłbym o zmniejszenie rozmiaru zdjęć przed wstawieniem linka na forum. Cytuj
kamil Opublikowano 3 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2010 Nie ma problemu, prosze tylko o wskazowki, jak dokladnie to zrobic. Cytuj
Kyle Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 kamil (ewentualnie ktoś inny mający doświadczenie) - brałeś taki sam rozmiar jak butów, czy też trzeba brać z jakimś zapasem? Cytuj
Kuba Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 z tego co sie orientuje, to rozmiar np. 44 pasuje na buty o tym samym rozmiarze. a zamierzasz zamowic? Cytuj
Kyle Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 chyba tak, mam kawałek do/z pociągu i w deszczowy dzień jest niefajnie Cytuj
kamil Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 Kyle: tak, kupilem kaloszki, ktorych rozmiar zgadzal sie z rozmiarem butow. Mowiac dokladniej, kaloszki byly w rozmiarze M, zdefiniowanym jako 8,5-10 (amerykanskie rozmiary), czyli 42-44 w skali europejskiej (kontynentalnej). Moje buty sa w rozmiarze ok. 42, ale maja nieco krotsze noski niz typowe buty w tym rozmiarze kupowane w sklepie. Przy okazji sprawdze, czym moje C&J, rozmiar brytyjski 8,5 (czyli 43), dadza sie wcisnac (model Highbury, ze sporymi noskami) w te kaloszki. Cytuj
Kyle Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 dzięki kamil na marginesie to przeliczanie amerykańskiej rozmiarówki butów na europejską może być mylące. W Polsce kupuję klasyczne buty w rozmiarze najczęściej 44, a w USA mój rozmiar to 12, co daje niby europejskie 45-46 Cytuj
kamil Opublikowano 5 Października 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2010 Cos jest na rzeczy, bo kaloszki teoretycznie powinny byc nieco za duze, a oceniam, ze sa w sam raz, moze z lekkim luzem. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Co sadzicie o noszeniu kaloszy? Tutaj mozna je nabyc za 29.95 euro http://www.torquato.de/gummiueberschuh-deluxe.html Cytuj
mr.vintage Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Pisałem kiedyś o tym na blogu: http://mr-vintage.blogspot.com/2010/02/ ... -cz-2.html Cytuj
4inHand Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Moim zdaniem bardziej sposob na zwrocenie na siebie uwagi niz na ochrone butow. Cytuj
Fingor Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Czarne czy brązowe nie będę raczej przyciągać uwagi na ulicy w deszczowy dzień, nie wiem czemu miałyby. Kolorowe owszem, ale moim zdaniem to akcesorium podobne w wydźwięku do kolorowych skarpetek. Cytuj
frankenstein Opublikowano 23 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2011 Właśnie z USA ściągnąłem tej zimy kalosze, i bardzo to sobie chwalę. Są trochę inne niż te ze zdjęć, bo wyższe i mają z boku. @4inHand: to jest jeden z najskuteczniejszych sposób ochrony butów, przed wodą, śniegiem, błotem i solą. W Kanadzie są stosowane powszechnie, w naszej szerokości g. przed wojną były normą. Osobiście polecam, są zrobione z wysokiej jakości, bardzo plastycznej i lekkiej gumy. Cytuj
Ral1n Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 W temacie przewinął się temat kaloszek. Jak dla mnie numerem 1 są overshoes Johna Lobba... ... dlatego mocno rozważam zafundowanie sobie takowych. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 To nie JL je robi tylko Swims, zresztą ich kalosze są dystrybuowane i rekomendowane przez prawie wszystkie high-endowe marki obuwnicze. Niestety guma jest bardzo cienka: http://www.swims.com/#/home Poza tym rozmiarówka to jakiś senny koszmar. Cytuj
Ral1n Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Dziękuję za sprostowanie. Na ww. stronie nie doszukałem się jednak kaloszków z obcasem a to one według mojej opinii odróżniają te ze zdjęcia powyżej od reszty. Rozumiem, że rozmiar zamawianego kaloszka powinien być tożsamy z rozmiarem skórzanego obuwia, np. gdy noszę 45 to zamawiam 45? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.